czwartek 3 Grudzień 2020

Jak rozmawiać i jakie pytania zadawać przy zakupie nieruchomości?

Jak rozmawiać i jakie pytania zadawać przy zakupie nieruchomości

Co możemy zrobić na samym początku od czego zacząć? Ważny jest sam uśmiech na samym wejściu, niby nic, a radosne usposobienie pomaga w rozmowie. 

Co do oceny osobowości właściciela: jego spięcie, luz, uśmiech, ponurość, czy nawet dopasowanie stylu. Od Ciebie wymaga to większego zaangażowania, większej energii. 

Mieszkanie zamieszkałe w dobrym stanie technicznym, gdzie właściciel przykładowo chodzi w kapciach – warto jest dopytać, czy zdjąć buty (na 99% powie, byś tego nie robił, ale robisz tym na nim dobre wrażenie, a poza tym jest to dobry nawyk, który warto pielęgnować).

Niekiedy właściciele nie posiadają wiedzy i doświadczenia o tym, w jaki sposób się zachować (czy oprowadzić po mieszkaniu, czy nie). Lepiej pokazać, ponieważ wówczas wywiązuje się więź lub relacja. Niektórzy rzucą tylko “proszę się rozejrzeć”, co spokojnie może być sygnałem, że są mniej gadatliwi i nie będą chcieli zbytnio rozwijać się w rozmowie. 

Pamiętaj: Bądź osobą zdecydowaną i pewną tego co chce kupić.

Co znajduje się w najbliższej okolicy – to jako podtrzymanie rozmowy. 

Co jest powodem sprzedaży? Dlaczego się zdecydowali na sprzedaż?

Jak została oszacowana wartość nieruchomości?

Kiedy chce sfinalizować sprzedaż mieszkania?

Kiedy możliwe jest rozpoczęcie remontu / wprowadzenie się?

Od kiedy nieruchomość będzie dostępna?

Na czym najbardziej zależy, można tutaj do powiedzieć na czym nam zależało najbardziej na moment sprzedaży mieszkania. 

Kto i od jak dawna zamieszkuje to mieszkanie?

Od kiedy posiada mieszkanie? Kiedy zostało ono zakupione?

W jaki sposób zostało nabyte – darowizna, spadek, zakup?

Jakie posiada plany po sprzedaniu nieruchomości?

Jak chce to przeprowadzić organizacyjnie oraz czasowo? 

Na kiedy oraz ile będzie potrzebnych mu pieniędzy?

Przy rozmowie o cenie, czy jeszcze ktoś powinien być (współmałżonek, spadkobiercy, wspólnicy), czy będzie potrzebna konsultacja?

Poszukiwanie punktów wspólnych to dobra rzecz: dzieci, zwierzęta, medale, książki, rzeczy charakterystyczne, albo zdjęcia z wakacji. 

Będąc klientem kredytowym, czy będzie konieczność wspominania o tym już na samym początku? Dobrze jest zostawić sobie jakąś możliwość negocjacji.

 

Jak oceniasz artykuł?
Wysyłanie
Ocena
5 (os.: 4)

Może Ci się spodobać:

0 opinie

Zostaw odpowiedź