poniedziałek 28 Wrzesień 2020

Mniej czy więcej?

Kiedy mniej daje więcej

Kiedy mniej daje więcej

Można zaobserwować fakt, że biura nieruchomości będą stale dążyły do posiadania jak największej liczby ofert. Najczęściej będą do oferty z zawyżonymi cenami i będą zbywalne. Pośrednicy uznają, że po jakimś czasie obniżysz cenę nieruchomości do rynkowej, jeżeli będzie wisiała ona przez kilka miesięcy. Dla nich nie ma to znaczenia, liczy się fakt, że jest kolejna oferta w bazie. Nie jestem w stanie zrozumieć takiego podejścia i gromadzenia nieruchomości. Do kogo są kierowane te oferty? Czy jest to komuś potrzebne? Kto będzie z tego czerpał korzyści? Biuro, kupujący czy sprzedający?

Sprzedający

Sprzedający będzie tutaj niestety pokrzywdzony. Jakie znaczenie będzie posiadała zatem Twoja oferta, jeżeli będzie dwa tysiące konkurencyjnych propozycji. Czy jest jakaś szansa na to by ktoś zajął się Twoją nieruchomością? Czy nie będzie tak, że ktoś będzie miał mało czasu na zajęcie się każdą z nich? Właściciel biura nie pozwoli z pewnością na to, by wszystkie oferty były promowane jednocześnie w biurze, bowiem koszt całkowitej promocji wyniósłby tysiące złotych. W związku z tym kilka z nich zostanie wypromowanych, reszta pozostanie zapomniana.

Kupujący

Czy dla kupującego spora liczba ofert znajdująca się w jednym biurze będzie gratką? Niby tak, ponieważ będzie miał duży wybór. Jednak kupujący nie będzie się ograniczał do ofert tylko znajdujących się w tym jednym biurze. Czy lepiej byłoby opierać mu się z jednym agentem po mieście? Dlaczego ograniczać się do dwóch tysięcy kontaktów? Najlepiej, jeśli będą to oferty z różnymi metrażami. Dlaczego zatem nie zaproponować kupującemu wszystkich mieszkań posiadanych w bazie we Wrocławiu? Nabywca nie wyniesie żadnego pożytku z tych ofert, ponieważ będą one dla niego limitem, który go ograniczy.

Biuro

Co dla biura oznacza duża ilość nieruchomości? Większą ilość zapytań, co przekłada się na więcej zawartych umów z nabywcami. Dodatkowo można pokazać kupującym oferty deweloperów oraz doradców kredytowych. Z pewnością agent posiadający dużą ilość ofert będzie realizował więcej prezentacji oraz transakcji. Agent taki z reguły posiadać będzie pełne ręce roboty i wiecznie nie uda mu się odebrać telefonu, czy nawet zdarzy się nieraz, że nie będzie znał wszystkich ofert, ponieważ od szefa dostał jedynie opis i zdjęcia.

Podsumowując

Dowiedzieliśmy się, że duża ilość ofert, to wiele korzyści dla biura. Drugie miejsce zajmie nabywca, który też coś z tego wyniesie dla siebie. A gdzie jest w tym sprzedający? Czy wystarczające dla niego będzie jedynie zapewnienie pośrednika, że będzie potencjalnych nabywców kierować na jego ofertę? Nie. Jeśli kupujących jest załóżmy dwadzieścia razy mniej niż ofert, to czy sprzedający nie powinien kierować swojej oferty do takiego miejsca. Jaką ma on alternatywę? Kto dla niego sprzeda dobrze nieruchomość?

Odwróćmy sytuację

Pośrednik posiadający parę ofert, posiada znacznie więcej czasu, który ma możliwość wykorzystania na doszlifowywanie wszystkich ofert. Może wykonać profesjonalne zdjęcia, zrobić dobry opis oferty, wykonać promocję ogłoszenia. To się przełoży na to, że każda oferta pokaże się dobrze wyróżniona w sieci. To sprawia, że już jest krok od sprzedaży. Można by pomyśleć, że jeżeli agent posiada niewiele ofert do dyspozycji, to nie pracuje. Kiedy jednak się przyjrzymy odpowiednio, to zauważymy, że są one dobrze przygotowane oraz sprzedają się po prostu szybciej.

 

Jak oceniasz ten wpis?
Wysyłanie
Ocena
5 (os.: 5)

Może Ci się spodobać:

0 opinie

Zostaw odpowiedź