poniedziałek 18 października 2021

Rząd ma plan – Polacy mają kupować mniej mieszkań z przeznaczeniem inwestycyjnym

Rząd ma plan - Polacy mają kupować mniej mieszkań z przeznaczeniem inwestycyjnym

Rząd ma plan – Polacy mają kupować mniej mieszkań z przeznaczeniem inwestycyjnym

Jest już plan, jak do tego doprowadzić

W chwili obecnej popyt jest skrajnie wysoki w stosunku do podaży, jaka występuje na rynku nieruchomości. To potwierdzają specjaliści. Niestety nic nie skłania się ku temu, aby trend ten w najbliższych latach miał ulec zmianie, a ceny nieruchomości by miały spaść. Duży wpływ na ten stan rzeczy ma jeszcze fakt nabywania mieszkań – nie w celach mieszkaniowych, lecz inwestycyjnych. Rząd już zaplanował zmiany, które pozwolą ten proceder ukrócić. Czy jednak faktycznie to nastąpi?

Ograniczenie inwestycji mieszkaniowych. FIN przychodzi na ratunek?

O fakcie postrzegania przez rząd konieczności ograniczenia inwestycji w nieruchomości wiadomo już od jakiegoś czasu. W zamian za to obywatele mają otrzymać możliwość innej atrakcyjnej możliwości zainwestowania środków pieniężnych. Niedawno rozpoczęto prace nad odpowiednimi przepisami – ustawa REIT-ach, czyli dokładniej jej polski odpowiednik, a dokładniej Firmy Inwestujące w Nieruchomości, inaczej FIN-y. Przepisy te mają dać możliwość zaistnienia na polskim rynku firmom mającym inwestować w nieruchomości, ale też być notowane na giełdzie. Na podstawie odpowiednich stanowisk, mają zostać wprowadzone konkretne rozwiązania prawne. 

Polskie REIT-y nie są jakby nowym pomysłem, jednak wcześniejszy projekt będzie musiał zostać dostosowany do bieżących potrzeb rynku nieruchomości. 

Niestety nowe przepisy mogą być powodem ograniczenia inwestycji mieszkaniowych, gdzie jak dotąd inwestorzy indywidualni robili to na dużą skalę. Może to przyczynić się nieco do wyhamowania wzrostu cen nieruchomości, jednak na to tak naprawdę ma wpływ kilka czynników. Rozwijanie instytucji najmu instytucjonalnego, ale i firm, które będą inwestowały w nieruchomości ma szanse w pewnym stopniu zrównoważyć rynek i wprowadzić większą konkurencję. 

Inwestowanie już niewielkich kwot

By móc zainwestować w FIN nie będzie koniecznym posiadanie sporej kwoty. Przepisy mają dopuszczać już nawet kwoty kilkunastu złotych. To będzie fajne rozwiązania dla inwestorów nie dysponujących dużym nakładem finansowym, w dodatku nie chcących go zamrozić, gdzieś na lokacie.  

Wątpliwość jednak się rodzi przy pytaniu, czy Polacy faktycznie będą zainteresowani inwestowaniem w FIN-y, zamiast w mieszkania, które to też stanowi dla nich dodatkowe zabezpieczenie. Obecnie można stwierdzić, że to będzie jednak mało prawdopodobne.

 

Może Ci się spodobać:

0 opinie

Zostaw odpowiedź