Tysiące działek zniknęły z urzędowych ewidencji

Tysiące działek zniknęły z urzędowych ewidencji. Majątek znika

Tysiące państwowych działek zniknęły z ewidencji

Państwo nie ma pełnej kontroli nad częścią własnych nieruchomości. Najnowsze ustalenia Najwyższej Izby Kontroli pokazują, że tysiące działek Skarbu Państwa nie zostały ujęte w odpowiednich ewidencjach. Problem nie ogranicza się jednak do braków w dokumentacji.

Kontrolerzy sprawdzili również wybrane nieruchomości bezpośrednio w terenie. Wyniki okazały się niepokojące. W wielu przypadkach działki były użytkowane przez osoby lub podmioty, które nie miały odpowiedniego tytułu prawnego albo urzędnicy nie byli w stanie ustalić, czy takie uprawnienie w ogóle istnieje.

Według danych przedstawionych przez NIK w 2024 roku poza ewidencją zasobu Skarbu Państwa znajdowało się 5314 działek o łącznej powierzchni niemal 2 tys. hektarów. Rok później liczba ta wzrosła do 5356 działek.

To jednak dane dotyczące tylko części jednostek objętych kontrolą. NIK podkreśla, że badanie nie obejmowało wszystkich powiatów i miast na prawach powiatu. Skala problemu może być więc większa.

Sama liczba brakujących działek robi wrażenie, ale jeszcze ważniejsze są konsekwencje takiego stanu rzeczy. Jeżeli urząd nie posiada kompletnej informacji o nieruchomościach należących do państwa, trudniej jest sprawdzić ich stan, ustalić sposób użytkowania, pobierać należne opłaty i reagować na przypadki bezprawnego korzystania z gruntu.

NIK sprawdziła nieruchomości w terenie

Kontrola nie ograniczyła się do analizy dokumentów. NIK przeprowadziła również oględziny wybranych nieruchomości należących do Skarbu Państwa.

Kontrolerzy sprawdzili w terenie 503 działki. Wyniki tej części kontroli pokazują, że problemy z ewidencją przekładają się bezpośrednio na sposób gospodarowania państwowym majątkiem.

W przypadku aż 315 działek, czyli 62,6 proc. sprawdzonych nieruchomości, stwierdzono bezumowne użytkowanie albo sytuację, w której starosta nie posiadał informacji pozwalających ustalić, czy osoba lub podmiot korzystający z gruntu ma do tego prawo.

Oznacza to, że w zdecydowanej większości przypadków wykrytych podczas oględzin występował problem z ustaleniem prawidłowego sposobu korzystania z nieruchomości.

Państwowe działki były wykorzystywane między innymi pod uprawy rolne oraz jako części prywatnych posesji.

Problem jest szczególnie istotny w przypadku nieruchomości, które nie zostały jeszcze rozdysponowane. Jeżeli grunt pozostaje własnością Skarbu Państwa, ale jednocześnie jest wykorzystywany przez osoby trzecie bez odpowiedniej umowy, państwo może tracić należne dochody.

Ponad 60 proc. sprawdzonych działek było użytkowanych bezumownie

Jednym z najbardziej alarmujących ustaleń kontroli jest brak systemowego mechanizmu regularnego wykrywania przypadków bezumownego korzystania z państwowych nieruchomości.

Żaden z 17 kontrolowanych starostów nie wprowadził w latach 2022–2025 rozwiązania, które pozwalałoby systematycznie identyfikować przypadki zajmowania nierozdysponowanych nieruchomości Skarbu Państwa bez odpowiedniego tytułu prawnego.

W części urzędów podejmowano jednak działania doraźne. W 12 jednostkach pozwoliły one wykryć 446 przypadków bezumownego korzystania z nieruchomości.

Naliczono niemal 783 tys. zł należności.

Kontrola wykazała jednak również przypadki, w których samo stwierdzenie bezumownego użytkowania nie prowadziło do naliczenia należnych opłat.

Pokazuje to, że problem nie kończy się na braku informacji o działce. Nawet gdy urząd wykryje nieprawidłowość, konieczne jest jeszcze podjęcie odpowiednich działań, które pozwolą zabezpieczyć interes Skarbu Państwa.

W praktyce oznacza to konieczność regularnego monitorowania nieruchomości, sprawdzania sposobu ich wykorzystania oraz reagowania na przypadki zajęcia gruntu bez odpowiedniej podstawy prawnej.

Państwo straciło nieruchomości przez zasiedzenie

Brak odpowiedniego nadzoru nad nieruchomościami może prowadzić do znacznie poważniejszych konsekwencji niż utrata bieżących dochodów z tytułu użytkowania gruntu.

NIK zwraca uwagę na ryzyko zasiedzenia. Wieloletnie korzystanie z nieruchomości przez osobę, która nie jest właścicielem, może w określonych sytuacjach prowadzić do postępowania dotyczącego nabycia własności przez zasiedzenie.

Dane przedstawione przez Izbę pokazują, że nie jest to wyłącznie teoretyczne zagrożenie.

W latach 2022–2025 na terenie 15 skontrolowanych jednostek prowadzono postępowania dotyczące zasiedzenia 158 nieruchomości Skarbu Państwa. Ich łączna wartość wynosiła blisko 11,5 mln zł.

W aż 96 przypadkach postępowania zakończyły się utratą własności nieruchomości przez państwo. Łączna wartość tych gruntów wyniosła około 3,1 mln zł.

Oznacza to, że część majątku publicznego została faktycznie utracona.

W tym kontekście kompletna ewidencja nieruchomości nabiera jeszcze większego znaczenia. Sam wpis w rejestrze oczywiście nie chroni automatycznie przed wszystkimi problemami, ale pozwala państwu wiedzieć, jakie nieruchomości posiada i gdzie się one znajdują.

Bez tej podstawowej wiedzy znacznie trudniej prowadzić skuteczny nadzór właścicielski.

Miliony złotych niezapłaconych podatków od państwowych gruntów

Problemy z ewidencją państwowych nieruchomości mają również bezpośrednie przełożenie na dochody publiczne. Kontrolerzy NIK wykryli przypadki, w których działki spełniające warunki do objęcia podatkiem od nieruchomości lub podatkiem leśnym nie zostały uwzględnione w odpowiednich rozliczeniach.

W 2025 roku problem dotyczący podatku od nieruchomości obejmował 3675 działek. Według danych ewidencyjnych powinny one zostać objęte tym podatkiem, jednak tak się nie stało.

W przypadku podatku leśnego nieprawidłowości dotyczyły kolejnych 577 działek.

NIK oszacowała, że łączna kwota nieopłaconych podatków od nieruchomości oraz podatków leśnych w okresie objętym kontrolą przekroczyła 8 mln zł.

To kolejny przykład pokazujący, że brak aktualnych i kompletnych informacji o państwowych gruntach nie jest wyłącznie problemem administracyjnym. Nieprawidłowo prowadzona ewidencja może powodować realne straty finansowe.

Jeżeli działka nie znajduje się w prawidłowo prowadzonej ewidencji, może nie zostać uwzględniona również w dokumentacji wykorzystywanej do rozliczeń podatkowych.

W efekcie państwo może nie tylko nie wiedzieć, kto korzysta z jego nieruchomości, ale również nie uzyskiwać wszystkich należnych wpływów związanych z posiadanym majątkiem.

Urzędy nadal korzystają z arkuszy kalkulacyjnych

Jednym z problemów wskazanych przez NIK jest sposób prowadzenia ewidencji. W części kontrolowanych jednostek informacje o nieruchomościach Skarbu Państwa nadal były prowadzone w arkuszach kalkulacyjnych, zamiast w wyspecjalizowanych systemach informatycznych.

Oznaczało to konieczność ręcznego wprowadzania i aktualizowania danych dotyczących poszczególnych działek.

Przy niewielkiej liczbie nieruchomości takie rozwiązanie może wydawać się wystarczające. Problem pojawia się jednak wtedy, gdy urząd zarządza dużym zasobem gruntów, a dane dotyczące tysięcy działek muszą być regularnie aktualizowane.

Ręczne prowadzenie informacji zwiększa ryzyko pomyłek, braków oraz rozbieżności pomiędzy poszczególnymi dokumentami.

Kontrola wykazała właśnie takie różnice.

Występowały rozbieżności pomiędzy ewidencjami nieruchomości a informacjami przekazywanymi wojewodom w sprawozdaniach dotyczących gospodarowania majątkiem Skarbu Państwa.

W przypadku sześciu starostów różnice obejmowały łącznie blisko 6 tys. nierozdysponowanych działek Skarbu Państwa.

To pokazuje skalę problemu. Nie chodziło o pojedyncze błędy w dokumentacji, ale o tysiące nieruchomości, w przypadku których dane znajdujące się w różnych rejestrach nie były ze sobą spójne.

Problemy dotyczą również inwentaryzacji nieruchomości

NIK zwróciła uwagę także na sposób przeprowadzania inwentaryzacji. To ważny element kontroli majątku, ponieważ pozwala sprawdzić, czy informacje zapisane w dokumentacji odpowiadają rzeczywistemu stanowi.

W trzech kontrolowanych jednostkach całkowicie zrezygnowano z inwentaryzacji. Jeden z urzędów przeprowadził ją tylko raz.

W pozostałych jednostkach kontrolerzy również stwierdzali naruszenia zasad wynikających z ustawy o rachunkowości.

W przypadku majątku Skarbu Państwa regularna weryfikacja ma szczególne znaczenie. Grunty mogą być wykorzystywane przez różne podmioty, zmieniać sposób zagospodarowania, podlegać podziałom lub innym zmianom geodezyjnym.

Jeżeli informacje o tych zmianach nie są na bieżąco aktualizowane, ewidencja może coraz bardziej odbiegać od rzeczywistego stanu.

Właśnie dlatego NIK wskazuje na potrzebę systematycznej kontroli nieruchomości, a nie tylko okazjonalnego sprawdzania dokumentacji.

Brak wiedzy o nieruchomości oznacza słabszy nadzór właścicielski

Wnioski z kontroli prowadzą do jednego zasadniczego problemu: państwo nie zawsze posiada pełną i aktualną wiedzę o swoim majątku.

Jeżeli działka nie jest prawidłowo wykazana w ewidencji, urząd może mieć problem z ustaleniem jej dokładnego statusu, sposobu użytkowania oraz osoby lub podmiotu korzystającego z nieruchomości.

Konsekwencje mogą być bardzo różne.

  • nieruchomość może być użytkowana bez odpowiedniej umowy,
  • państwo może nie pobierać należnych opłat,
  • grunt może nie zostać prawidłowo uwzględniony w rozliczeniach podatkowych,
  • nieruchomość może być narażona na degradację,
  • w określonych przypadkach może pojawić się ryzyko postępowania o zasiedzenie.

NIK wskazuje również na ryzyko nielegalnego składowania odpadów, nielegalnych wycinek oraz innych form niewłaściwego korzystania z nieruchomości.

Jeżeli teren zostanie zdegradowany, koszty jego uporządkowania mogą następnie obciążyć Skarb Państwa.

Problem ma więc charakter wielowymiarowy. Dotyczy nie tylko dokumentacji, ale także pieniędzy, bezpieczeństwa nieruchomości i ochrony publicznego majątku.

NIK chce uporządkowania państwowego majątku

Najwyższa Izba Kontroli przedstawiła również zalecenia, których celem jest poprawa sposobu gospodarowania nieruchomościami należącymi do Skarbu Państwa.

Jednym z podstawowych postulatów jest uporządkowanie ewidencji i pełna identyfikacja nieruchomości.

NIK wskazuje także na potrzebę wyceny nierozdysponowanego majątku oraz regularnego sprawdzania jego stanu.

Wśród zaleceń znalazła się również coroczna inwentaryzacja wszystkich nieruchomości Skarbu Państwa.

Izba podtrzymała ponadto wcześniejsze postulaty dotyczące zmian w przepisach. Chodzi między innymi o ujednolicenie zasad ewidencjonowania nieruchomości objętych procesem komunalizacji.

NIK chce również określenia w ustawie minimalnego zakresu informacji, które powinny trafiać do corocznych sprawozdań dotyczących gospodarowania majątkiem Skarbu Państwa.

Zmiany mają przede wszystkim zwiększyć przejrzystość informacji o publicznych nieruchomościach i ograniczyć ryzyko sytuacji, w której działka istnieje fizycznie, ale nie jest właściwie uwzględniona w dokumentacji.

To nie jest tylko problem tabel i rejestrów

Kontrola NIK pokazuje, że problemy z ewidencją nieruchomości Skarbu Państwa mają znacznie poważniejsze konsekwencje niż zwykłe błędy administracyjne.

Za każdą nieujęta w ewidencji działką może kryć się konkretny majątek, którego państwo nie kontroluje w wystarczającym stopniu.

Dane z kontroli są pod tym względem jednoznaczne. Ponad 5,3 tys. działek nie było wykazanych w odpowiednich ewidencjach. Wśród 503 nieruchomości sprawdzonych w terenie aż 315 było użytkowanych bezumownie albo ich status nie był znany urzędnikom.

Do tego dochodzą nieruchomości objęte postępowaniami o zasiedzenie, niezapłacone podatki oraz rozbieżności pomiędzy poszczególnymi rejestrami.

W latach 2022–2025 państwo utraciło w wyniku zakończonych postępowań o zasiedzenie 96 nieruchomości o łącznej wartości około 3,1 mln zł.

Jednocześnie według szacunków NIK nieopłacone podatki od nieruchomości i podatki leśne przekroczyły 8 mln zł.

Pokazuje to, że skuteczne gospodarowanie nieruchomościami publicznymi zaczyna się od podstawowej rzeczy: wiedzy o tym, jakie grunty znajdują się w zasobie państwa i co się z nimi dzieje.

Co ustalenia NIK oznaczają dla rynku nieruchomości?

Problemy opisane w raporcie NIK mają znaczenie również z punktu widzenia rynku nieruchomości. Państwowe grunty są częścią zasobu nieruchomości, który może być w przyszłości przeznaczany do różnych celów, w tym do zagospodarowania lub sprzedaży, zgodnie z obowiązującymi przepisami.

Brak uporządkowanej informacji o takich nieruchomościach utrudnia jednak racjonalne zarządzanie zasobem.

Kompletna ewidencja pozwala określić, jakie nieruchomości posiada państwo, gdzie są one położone, jaki mają status prawny i w jaki sposób są wykorzystywane.

Ma to znaczenie także dla bezpieczeństwa obrotu. Im bardziej uporządkowane są informacje o nieruchomości, tym łatwiej ocenić jej stan prawny i potencjał wykorzystania.

W przypadku nieruchomości publicznych jest to szczególnie ważne, ponieważ błędy w gospodarowaniu mogą oznaczać utratę majątku należącego do wszystkich obywateli.

Państwowy majątek wymaga dokładniejszej kontroli

Kontrola NIK pokazuje skalę problemów związanych z gospodarowaniem nieruchomościami Skarbu Państwa. W 2024 roku poza odpowiednimi ewidencjami znajdowało się 5314 działek, a w 2025 roku już 5356. Ich łączna powierzchnia w 2024 roku wynosiła niemal 2 tys. hektarów.

Jeszcze bardziej niepokojące okazały się oględziny przeprowadzone w terenie. Spośród 503 sprawdzonych nieruchomości 315 było użytkowanych bezumownie albo urzędnicy nie potrafili ustalić, czy osoby korzystające z gruntów mają do tego odpowiednie prawo.

Brak skutecznego nadzoru prowadził również do konkretnych strat. W latach 2022–2025 państwo utraciło 96 nieruchomości w wyniku zakończonych postępowań o zasiedzenie. Ich wartość wyniosła łącznie 3,1 mln zł.

Do tego dochodzą niepobrane podatki, których łączną wartość NIK oszacowała na ponad 8 mln zł.

Najważniejszy wniosek z kontroli jest więc prosty: państwo musi dokładnie wiedzieć, jakie nieruchomości posiada, gdzie się znajdują i kto z nich korzysta.

Bez aktualnej ewidencji oraz regularnej kontroli nawet duży zasób nieruchomości może stopniowo tracić swoją wartość. Część gruntów może generować niższe dochody, inne mogą być użytkowane bezumownie, a w skrajnych przypadkach państwo może utracić własność nieruchomości.

Z perspektywy gospodarowania majątkiem publicznym nie jest to zatem wyłącznie problem urzędowych rejestrów. To kwestia ochrony konkretnego majątku i pieniędzy publicznych.

Najczęściej zadawane pytania

Ile działek Skarbu Państwa nie było ujętych w ewidencji?

W 2024 roku było to 5314 działek, a w 2025 roku liczba wzrosła do 5356 działek. NIK zaznacza, że kontrola obejmowała tylko część jednostek.

Ile działek NIK sprawdziła bezpośrednio w terenie?

Kontrolerzy przeprowadzili oględziny 503 nieruchomości.

Ile sprawdzonych działek było użytkowanych bezumownie?

W przypadku 315 z 503 sprawdzonych nieruchomości stwierdzono bezumowne użytkowanie albo brak wiedzy urzędników na temat prawa do korzystania z gruntu. Stanowiło to 62,6 proc. kontrolowanych działek.

Ile nieruchomości państwo straciło przez zasiedzenie?

W latach 2022–2025 postępowania o zasiedzenie zakończyły się utratą własności przez Skarb Państwa w przypadku 96 nieruchomości o łącznej wartości 3,1 mln zł.

Ile wyniosły nieopłacone podatki?

Według szacunków NIK łączna kwota nieopłaconych podatków od nieruchomości i podatków leśnych w okresie objętym kontrolą przekroczyła 8 mln zł.

Co dalej z nieruchomościami Skarbu Państwa?

Ustalenia Najwyższej Izby Kontroli pokazują, że konieczne jest nie tylko uzupełnienie brakujących danych, ale przede wszystkim stworzenie skutecznego systemu zarządzania państwowym zasobem nieruchomości.

Problem jest szczególnie istotny dlatego, że nieruchomości Skarbu Państwa stanowią ogromny majątek publiczny. Każda działka powinna mieć jasno określony status, właściciela, sposób użytkowania oraz dokumentację pozwalającą na bieżące sprawowanie nad nią kontroli.

Jeżeli informacje są rozproszone, nieaktualne albo prowadzone ręcznie, rośnie ryzyko przeoczenia problemów. W przypadku nieruchomości może to mieć bardzo konkretne konsekwencje finansowe.

Kontrola NIK wskazuje, że potrzebne jest przede wszystkim uporządkowanie ewidencji wszystkich nieruchomości. Dopiero na tej podstawie można skutecznie kontrolować sposób ich wykorzystywania.

Potrzebny jest system, który pozwoli kontrolować działki na bieżąco

Jednym z najważniejszych problemów wskazanych przez NIK jest brak systemowego podejścia do kontroli nieruchomości.

W latach 2022–2025 żaden z 17 kontrolowanych starostów nie wdrożył mechanizmu pozwalającego regularnie wykrywać bezumowne korzystanie z nierozdysponowanych nieruchomości Skarbu Państwa.

Oznacza to, że w wielu przypadkach urząd reagował dopiero wtedy, gdy problem został zauważony w inny sposób.

Tymczasem przy tak dużym zasobie nieruchomości skuteczniejszy byłby system regularnej weryfikacji. Pozwalałby on szybciej wykrywać zajęcie działki, zmianę sposobu jej użytkowania czy inne nieprawidłowości.

Ma to szczególne znaczenie w przypadku gruntów położonych w atrakcyjnych lokalizacjach. Ich wartość może być wysoka, a wieloletnie pozostawienie ich bez odpowiedniego nadzoru może prowadzić do strat.

Nie tylko liczba działek, ale również ich wartość

NIK zwraca uwagę również na konieczność wyceny nierozdysponowanego majątku.

Sama liczba nieruchomości nie pokazuje bowiem rzeczywistej skali problemu. Jedna niewielka działka może mieć stosunkowo niewielką wartość, podczas gdy inna nieruchomość o podobnej powierzchni może znajdować się w atrakcyjnej części miasta i być warta miliony złotych.

Dlatego pełna wiedza o państwowym zasobie powinna obejmować nie tylko lokalizację i powierzchnię działek, ale również ich status prawny oraz wartość.

Takie informacje są potrzebne do podejmowania racjonalnych decyzji dotyczących dalszego wykorzystania nieruchomości.

W przypadku gruntów, które nie są potrzebne do realizacji zadań publicznych, uporządkowana dokumentacja może również ułatwiać podejmowanie decyzji dotyczących ich przyszłego zagospodarowania, oczywiście zgodnie z obowiązującymi przepisami.

Zasiedzenie pokazuje, dlaczego nadzór nad gruntem jest tak ważny

Szczególnie istotnym elementem raportu NIK jest kwestia zasiedzenia.

W latach 2022–2025 w 15 kontrolowanych jednostkach prowadzono postępowania dotyczące zasiedzenia 158 nieruchomości Skarbu Państwa. W 96 przypadkach zakończyły się one utratą własności przez państwo.

Łączna wartość nieruchomości, które w ten sposób utracono, wyniosła 3,1 mln zł.

Nie oznacza to oczywiście, że każda osoba korzystająca bezumownie z państwowego gruntu może automatycznie stać się jego właścicielem. Zasiedzenie jest instytucją prawa cywilnego i wymaga spełnienia określonych przesłanek.

Ustalenia NIK pokazują jednak, że wieloletni brak reakcji na sytuację, w której ktoś korzysta z państwowej nieruchomości, może zwiększać ryzyko poważnych konsekwencji prawnych.

Dlatego tak ważne jest szybkie ustalenie, kto korzysta z gruntu i na jakiej podstawie.

Problem ma znaczenie także dla prywatnych właścicieli nieruchomości

Choć kontrola dotyczyła majątku Skarbu Państwa, jej wyniki pokazują szerszą zasadę dotyczącą nieruchomości.

Właściciel powinien wiedzieć, jaki jest stan prawny jego gruntu i w jaki sposób nieruchomość jest użytkowana.

Dotyczy to również właścicieli prywatnych. Brak zainteresowania nieruchomością przez wiele lat może prowadzić do problemów, których rozwiązanie po dłuższym czasie jest znacznie trudniejsze.

W przypadku działek istotne znaczenie mają między innymi księga wieczysta, ewidencja gruntów i budynków, granice nieruchomości oraz faktyczny sposób korzystania z terenu.

Warto więc regularnie sprawdzać, czy stan formalny odpowiada rzeczywistości.

W przypadku nieruchomości o niejasnym stanie prawnym szczególne znaczenie ma analiza dokumentów i ustalenie tytułu prawnego do gruntu.

Dlaczego problem ewidencji gruntów jest ważny w dużych miastach?

Znaczenie prawidłowej ewidencji jest szczególnie duże w dużych miastach, gdzie grunty mają często bardzo wysoką wartość i mogą być przedmiotem wielu różnych roszczeń oraz sposobów użytkowania.

Każda działka ma znaczenie dla kształtowania przestrzeni miasta. Informacja o jej właścicielu, przeznaczeniu i stanie prawnym może mieć wpływ na możliwość realizacji przyszłych inwestycji.

Nieuporządkowany stan prawny może natomiast utrudniać zagospodarowanie terenu i wydłużać procesy inwestycyjne.

Z punktu widzenia rynku nieruchomości szczególnie ważna jest więc pewność prawa własności. Im bardziej przejrzysta dokumentacja, tym łatwiej ocenić potencjał konkretnego gruntu.

Najważniejsze liczby z kontroli NIK

Ustalenie Dane
Działki poza ewidencją w 2024 r. 5314
Działki poza ewidencją w 2025 r. 5356
Powierzchnia działek poza ewidencją w 2024 r. niemal 2 tys. ha
Działki sprawdzone w terenie 503
Działki użytkowane bezumownie lub o nieustalonym statusie 315
Udział takich działek w kontroli terenowej 62,6 proc.
Wykryte przypadki bezumownego korzystania 446
Naliczone należności niemal 783 tys. zł
Nieruchomości objęte postępowaniami o zasiedzenie 158
Nieruchomości utracone przez Skarb Państwa 96
Wartość utraconych nieruchomości 3,1 mln zł
Działki nieobjęte podatkiem od nieruchomości w 2025 r. 3675
Działki nieobjęte podatkiem leśnym 577
Szacunkowa wartość nieopłaconych podatków ponad 8 mln zł

Państwo musi wiedzieć, co posiada

Raport NIK pokazuje problem, którego nie można sprowadzić do zwykłych błędów w urzędowych tabelach.

Tysiące działek nie zostały prawidłowo ujęte w ewidencjach. Wiele nieruchomości było użytkowanych bezumownie albo urzędnicy nie potrafili potwierdzić, czy użytkownicy mieli do tego prawo.

W części przypadków brak odpowiedniego nadzoru doprowadził do postępowań o zasiedzenie. 96 nieruchomości Skarbu Państwa zostało w ten sposób utraconych.

Do tego doszły niepobrane należności za bezumowne korzystanie z gruntów oraz miliony złotych niezapłaconych podatków.

Wnioski z kontroli są więc jasne. Państwowy zasób nieruchomości wymaga kompletnej ewidencji, regularnej inwentaryzacji i systematycznej kontroli sposobu użytkowania gruntów.

Bez tych elementów nawet bardzo wartościowy majątek może stopniowo tracić swoją wartość, generować niepotrzebne koszty albo zostać utracony.

Najważniejszym zadaniem powinno być zatem uporządkowanie informacji o wszystkich nieruchomościach Skarbu Państwa. Dopiero wtedy możliwe będzie skuteczne zarządzanie tym majątkiem i ograniczenie ryzyka kolejnych strat.

Chcesz sprzedać nieruchomość? Jeśli TAK wejdź na stronę KONTAKT. Szukasz biura nieruchomości? ZOBACZ TUTAJ. Zobacz również kanał na YOUTUBE. Zapraszam do współpracy. Tysiące działek zniknęły z urzędowych ewidencji

5/5 - (2 głosy)
Prev Dalej
Brak Pytań, Komentarzy, Opinii

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *


The reCAPTCHA verification period has expired. Please reload the page.