Kto zużywa więcej mediów? Kobieta, mężczyzna, para czy rodzina?

Kto zużywa więcej mediów? Kobieta, mężczyzna, para czy rodzina? Sprawdzamy zużycie wody i ogrzewania w mieszkaniu

Czy płeć mieszkańca ma wpływ na wysokość rachunków?

Kupując mieszkanie, zwykle zwracamy uwagę na cenę nieruchomości, czynsz, lokalizację i standard budynku. Znacznie rzadziej zastanawiamy się nad tym, ile w rzeczywistości będzie kosztowało jego codzienne użytkowanie.

Na wysokość rachunków wpływa przede wszystkim liczba mieszkańców i sposób korzystania z mieszkania. Znaczenie mają między innymi długość kąpieli, częstotliwość korzystania z pralki, gotowanie, temperatura w pomieszczeniach czy sposób ogrzewania budynku.

Ciekawym pytaniem jest jednak to, czy można zauważyć różnice pomiędzy kobietami i mężczyznami.

Czy kobieta mieszkająca sama zużywa więcej wody niż samotny mężczyzna? Czy para zużywa dokładnie dwa razy więcej wody niż jedna osoba? Jak zmieniają się koszty po pojawieniu się dzieci? I czy większa liczba mieszkańców zawsze oznacza proporcjonalnie większe rachunki?

Dane dostępne w Polsce i badania zagraniczne pozwalają odpowiedzieć na część tych pytań. Trzeba jednak od razu zaznaczyć jedną rzecz: nie istnieje jedna oficjalna tabela, według której można powiedzieć, że każda kobieta zużywa konkretnie X litrów wody, a każdy mężczyzna Y litrów.

Różnice pomiędzy gospodarstwami są znacznie bardziej złożone.

Zużycie wody w mieszkaniu Ile wody zużywa jedna osoba?

Najlepszym punktem odniesienia dla Polski są dane Głównego Urzędu Statystycznego.

GUS prowadzi statystyki dotyczące zużycia wody z sieci wodociągowej w gospodarstwach domowych. Wskaźnik ten jest przedstawiany w m³ na mieszkańca w ciągu roku. Dane są dostępne między innymi dla poszczególnych gmin i lat.

Wcześniejsze dane GUS wskazywały na poziom około 33,5 m³ wody na osobę rocznie w Polsce, czyli około 92 litrów dziennie.

W przypadku Warszawy i województwa mazowieckiego wartości mogą być wyższe od średniej krajowej. Wynika to między innymi ze specyfiki dużego miasta, wyposażenia mieszkań oraz sposobu korzystania z sieci wodociągowej.

Trzeba jednak pamiętać, że statystyczne zużycie wody nie jest tym samym co ilość wody wypływającej z kranu podczas kąpieli. Obejmuje ono wszystkie podstawowe czynności wykonywane w gospodarstwie domowym.

Są to między innymi:

  • kąpiel i prysznic,
  • mycie rąk,
  • korzystanie z toalety,
  • gotowanie,
  • mycie naczyń,
  • pranie,
  • sprzątanie,
  • podlewanie roślin,
  • inne czynności związane z gospodarstwem domowym.

Dlatego dwie osoby mieszkające w identycznych mieszkaniach mogą mieć zupełnie inne rachunki.

Kobieta kontra mężczyzna – czy naprawdę istnieje różnica?

To właśnie tutaj pojawia się najciekawsza część analizy.

Badanie opublikowane w czasopiśmie Water Resources and Economics w 2024 roku analizowało różnice w zapotrzebowaniu na wodę pomiędzy gospodarstwami prowadzonymi przez kobiety i mężczyzn.

Naukowcy przeanalizowali dane z 275 gospodarstw domowych wyposażonych w indywidualne wodomierze w hiszpańskim Gijón. Dane obejmowały lata 2017–2021.

W badaniu gospodarstwa kobiet wykazywały statystycznie wyższe zużycie wody niż gospodarstwa mężczyzn. Autorzy zwrócili jednak uwagę, że różnice były związane między innymi ze składem gospodarstwa, charakterystyką mieszkania oraz innymi czynnikami.

To bardzo ważne zastrzeżenie.

Nie oznacza to bowiem, że „kobiety są bardziej rozrzutne w zużyciu wody”.

Może się okazać, że kobieta częściej wykonuje w domu czynności, które wymagają wody. Pranie, gotowanie, sprzątanie czy inne obowiązki domowe mogą zwiększać całkowite zużycie.

Dlatego przy porównywaniu kobiet i mężczyzn trzeba patrzeć nie tylko na osobę, ale również na styl życia.

Prysznic może mieć większe znaczenie niż płeć

Jednym z największych źródeł zużycia wody w mieszkaniu jest łazienka.

Znaczenie ma nie tylko częstotliwość korzystania z prysznica, ale również jego długość.

Jedno z badań dotyczących zwyczajów kąpielowych kobiet i mężczyzn wykazało, że kobiety biorące udział w badaniu brały prysznic średnio przez około 11,6 minuty, natomiast mężczyźni przez około 10,4 minuty.

To jednak nie oznacza, że można przyjąć taką różnicę jako uniwersalną normę.

Inne badania prowadzone w Polsce i Grecji wskazywały między innymi, że mężczyźni i dzieci korzystali z krótszych pryszniców niż dorosłe kobiety.

W praktyce bardzo dużo zależy więc od konkretnej osoby.

Jeżeli słuchawka prysznicowa przepuszcza 10 litrów wody na minutę, pięciominutowy prysznic oznacza około 50 litrów wody.

Dziesięciominutowy prysznic to już około 100 litrów.

Przy piętnastu minutach mamy około 150 litrów.

Dlatego jedna osoba biorąca codziennie długi prysznic może zużyć więcej wody niż dwie osoby korzystające z krótkiego prysznica.

Zimna i ciepła woda to nie to samo

W przypadku mieszkania bardzo ważne jest rozróżnienie pomiędzy wodą zimną i ciepłą.

Zużycie zimnej wody może obejmować między innymi:

  • spłukiwanie toalety,
  • mycie rąk,
  • mycie naczyń,
  • część prania,
  • sprzątanie,
  • gotowanie,
  • korzystanie z zimnej wody w kuchni.

Natomiast ciepła woda jest przede wszystkim związana z:

  • prysznicem,
  • kąpielą,
  • myciem rąk,
  • myciem naczyń,
  • innymi czynnościami wymagającymi podgrzania wody.

To rozróżnienie jest szczególnie ważne przy analizowaniu kosztów mieszkania.

Podgrzanie jednego metra sześciennego wody wymaga bowiem dodatkowej energii. Dlatego mieszkanie z dużym zużyciem ciepłej wody może generować znacznie wyższe koszty niż mieszkanie o podobnym zużyciu wody zimnej.

Ile może zużywać kobieta, mężczyzna, para i rodzina?

Na podstawie danych statystycznych i badań można stworzyć orientacyjny model, ale nie należy traktować go jako oficjalnej normy.

Przykładowo możemy przyjąć następujący model dla mieszkania w mieście:

Gospodarstwo Liczba osób Orientacyjne zużycie wody
Kobieta mieszkająca sama 1 ok. 3–5 m³/mies.
Mężczyzna mieszkający sam 1 ok. 2–3 m³/mies.
Para 2 ok. 5–7 m³/mies.
Rodzina 2+2 4 ok. 9–13 m³/mies.

To są przedziały modelowe, a nie dane GUS dotyczące konkretnie kobiet, mężczyzn, par i rodzin.

Dlaczego nie można podać jednej wartości?

Ponieważ gospodarstwo domowe nie działa jak licznik laboratoryjny.

Rodzina czteroosobowa nie musi zużywać dokładnie cztery razy więcej wody niż osoba mieszkająca samotnie.

Część zużycia ma charakter wspólny.

Jedno pranie może zrobić zarówno jedna osoba, jak i czteroosobowa rodzina. Jedna zmywarka również wykonuje jeden cykl niezależnie od tego, czy w mieszkaniu żyją dwie osoby, czy cztery.

Z tego powodu wraz ze wzrostem liczby mieszkańców zużycie wody rośnie, ale nie zawsze proporcjonalnie.

Para i rodzina a zużycie mediów

Czy para zużywa dwa razy więcej wody?

Niekoniecznie.

Jeżeli jedna osoba zużywa 3 m³ miesięcznie, można intuicyjnie założyć, że dwie osoby będą zużywać 6 m³.

W praktyce wynik może być zarówno niższy, jak i wyższy.

Para może bowiem:

  • korzystać z jednej pralki zamiast dwóch,
  • gotować wspólne posiłki,
  • wspólnie korzystać ze sprzętu AGD,
  • uruchamiać zmywarkę przy większym załadowaniu,
  • korzystać z jednej łazienki,
  • wykonywać wspólnie część czynności domowych.

Z drugiej strony dwie osoby biorą dwa prysznice, zużywają więcej wody do toalety i częściej korzystają z kuchni.

Dlatego zużycie na osobę zazwyczaj spada wraz ze wzrostem wielkości gospodarstwa, choć nie zawsze w sposób liniowy.

Rodzina 2+2

Jeszcze bardziej interesująca jest rodzina składająca się z dwóch dorosłych osób i dwójki dzieci.

W tym przypadku dochodzą kolejne źródła zużycia:

  • dodatkowe kąpiele,
  • większa liczba prań,
  • częstsze korzystanie z toalety,
  • przygotowywanie większej ilości jedzenia,
  • mycie naczyń,
  • sprzątanie.

Dzieci nie zawsze jednak zużywają tyle samo wody co dorośli.

Ich potrzeby są inne, a część zużycia jest wspólna dla całego gospodarstwa.

Dlatego rodzina czteroosobowa nie musi zużywać dokładnie cztery razy więcej wody niż osoba mieszkająca sama.

Woda ciepła – tutaj różnice mogą być szczególnie widoczne

Ciepła woda jest dobrym przykładem medium, którego zużycie może bardzo szybko wzrosnąć wraz ze zmianą stylu życia.

Wyobraźmy sobie dwie osoby.

Pierwsza bierze szybki pięciominutowy prysznic.

Druga spędza pod prysznicem piętnaście minut.

Przy przepływie około 10 litrów na minutę różnica wynosi:

50 litrów kontra 150 litrów podczas jednego prysznica.

Jeżeli taki prysznic odbywa się codziennie, różnica może sięgnąć około 3 m³ w ciągu miesiąca.

To pokazuje, dlaczego samo określenie „kobieta” lub „mężczyzna” jest niewystarczające.

Znacznie ważniejsze pytanie brzmi:

jak ta osoba korzysta z mieszkania?

Co pokazują dane dotyczące energii?

W przypadku ogrzewania różnice związane z płcią są jeszcze trudniejsze do jednoznacznego wyliczenia.

GUS podał, że w 2024 roku przeciętne gospodarstwo domowe w Polsce zużywało około 22,8 GJ energii na jednego mieszkańca.

Największa część energii była wykorzystywana do ogrzewania pomieszczeń.

W Polsce w 2024 roku:

  • 62,6% energii gospodarstw domowych przeznaczano na ogrzewanie pomieszczeń,
  • 18,0% na podgrzewanie wody,
  • 10,0% na gotowanie,
  • 10,6% na oświetlenie i urządzenia elektryczne.

Dane te pokazują, że ogrzewanie mieszkania jest zdecydowanie jednym z najważniejszych elementów bilansu energetycznego gospodarstwa domowego.

Podobne proporcje występują w całej Unii Europejskiej. Eurostat podał, że w 2024 roku ogrzewanie pomieszczeń odpowiadało za 61,5% energii zużywanej przez gospodarstwa domowe, a podgrzewanie wody za kolejne 15,6%.

Łącznie daje to ponad trzy czwarte energii przeznaczanej na ogrzewanie mieszkania i wody.

Czy kobieta ogrzewa mieszkanie drożej niż mężczyzna?

Tutaj odpowiedź brzmi:

nie można tego stwierdzić na podstawie samej płci.

Ogrzewanie zależy przede wszystkim od parametrów nieruchomości i temperatury utrzymywanej przez mieszkańców.

Dwa mieszkania o powierzchni 50 m² mogą mieć zupełnie inne zapotrzebowanie na ciepło.

Przykładowo mieszkanie:

  • środkowe,
  • otoczone innymi ogrzewanymi lokalami,
  • dobrze ocieplone,
  • z nowymi oknami

może potrzebować znacznie mniej energii niż mieszkanie:

  • narożne,
  • na ostatnim piętrze,
  • z dużą liczbą ścian zewnętrznych,
  • ze starszymi oknami.

Dlatego przy analizie kosztów ogrzewania parametry budynku są zwykle znacznie ważniejsze niż płeć mieszkańca.

Temperatura w mieszkaniu ma znaczenie

Jedna osoba może czuć się komfortowo przy 20°C.

Inna będzie utrzymywać 23°C.

W sezonie grzewczym ta różnica może mieć istotny wpływ na zużycie energii.

Podobnie wygląda sytuacja w przypadku pomieszczeń.

Jeżeli ktoś ogrzewa całe mieszkanie do jednakowej temperatury, zużycie może być większe niż w przypadku osoby, która ogranicza temperaturę w sypialni czy pomieszczeniach używanych sporadycznie.

Dlatego w przypadku ogrzewania znacznie lepszym określeniem niż „kobieta” lub „mężczyzna” jest:

temperatura + powierzchnia + charakterystyka budynku + sposób użytkowania.

Ile naprawdę może kosztować utrzymanie mieszkania?

Najważniejsza zasada: liczba mieszkańców nie mówi wszystkiego

Przy ocenie mieszkania warto patrzeć na media w kilku wymiarach.

Pierwszym jest liczba mieszkańców.

Drugim jest powierzchnia.

Trzecim – stan techniczny nieruchomości.

Czwartym – sposób użytkowania.

Dopiero połączenie tych czynników daje rzeczywisty obraz kosztów.

Dlatego mieszkanie 50 m² zamieszkałe przez jedną osobę może generować wyższy rachunek za wodę niż mieszkanie 50 m² zamieszkałe przez dwie osoby, jeżeli pierwsza osoba długo korzysta z prysznica, często pierze i dużo gotuje.

Podobnie mieszkanie 70 m² zamieszkałe przez jedną osobę może mieć wyższe koszty ogrzewania niż mieszkanie 50 m² zamieszkałe przez rodzinę, jeśli jest lokalem narożnym i znajduje się na ostatniej kondygnacji.

Przykładowy model czterech gospodarstw

Dla zobrazowania różnic możemy przyjąć model orientacyjny.

Gospodarstwo Woda Ciepła woda Ogrzewanie
Kobieta średnie średnie/wyższe zależne od mieszkania
Mężczyzna średnie/niższe średnie zależne od mieszkania
Para wyższe wyższe zależne od mieszkania
Rodzina 2+2 wysokie wysokie zależne od mieszkania

Takie zestawienie nie powinno być jednak interpretowane jako ranking „oszczędności płci”.

Badania pokazują, że zachowania gospodarstw są bardziej skomplikowane.

W jednym badaniu dotyczącym gospodarstw jednoznacznie żeńskich i męskich gospodarstwa kobiet zużywały więcej wody, ale autorzy wskazali na znaczenie takich czynników jak skład gospodarstwa i charakterystyka mieszkania.

Z kolei badania dotyczące zachowań podczas prysznica również nie dają podstaw do stworzenia uniwersalnej zasady, że jedna płeć zawsze zużywa więcej wody.

Co ma większy wpływ na rachunki niż płeć?

W praktyce właściciel mieszkania powinien zwrócić uwagę przede wszystkim na kilka elementów.

1. Liczba mieszkańców

Im więcej osób, tym większe zazwyczaj zużycie wody.

Nie jest ono jednak proporcjonalne.

2. Długość prysznica

To jeden z najprostszych sposobów na zwiększenie lub ograniczenie zużycia wody.

3. Wanna czy prysznic

Kąpiel w wannie może oznaczać jednorazowo znacznie większe zużycie wody niż krótki prysznic.

4. Pralka

Częstotliwość prania ma duże znaczenie dla całkowitego zużycia wody.

5. Zmywarka

Ważne jest nie tylko to, czy gospodarstwo ma zmywarkę, ale również sposób jej użytkowania.

6. Temperatura mieszkania

Wyższa temperatura w sezonie grzewczym może oznaczać większe zużycie energii.

7. Położenie mieszkania

Mieszkanie środkowe, narożne, na parterze czy na ostatnim piętrze może mieć zupełnie inne potrzeby cieplne.

8. Standard budynku

Izolacja termiczna, okna, instalacja grzewcza i sposób rozliczania ogrzewania mają ogromne znaczenie.

Dlaczego warto analizować media przed zakupem mieszkania?

Koszty mediów są jednym z elementów, które mogą istotnie wpływać na całkowity koszt utrzymania nieruchomości.

Kupujący powinien więc, jeżeli jest to możliwe, poprosić sprzedającego o:

  • rachunki za wodę,
  • rozliczenia ogrzewania,
  • rozliczenia czynszu,
  • zużycie wody z ostatnich miesięcy,
  • roczne rozliczenie kosztów ogrzewania,
  • informacje o liczbie osób zamieszkujących lokal.

Samo pytanie:

„Ile wynosi czynsz?”

może być niewystarczające.

Dwa mieszkania o podobnej powierzchni mogą mieć podobny czynsz administracyjny, ale zupełnie inne rzeczywiste koszty użytkowania.

Czy mieszkanie dla singla jest zawsze tańsze?

Nie.

To jeden z ciekawszych wniosków.

Jedna osoba oczywiście zazwyczaj zużyje mniej wody niż czteroosobowa rodzina.

Nie oznacza to jednak, że koszt utrzymania mieszkania będzie proporcjonalnie cztery razy niższy.

Część kosztów jest niezależna od liczby mieszkańców.

Dotyczy to między innymi niektórych opłat administracyjnych, funduszu remontowego czy kosztów związanych z samym lokalem.

Z kolei zużycie wody i części energii jest mocno zależne od sposobu użytkowania.

Dlatego warto rozdzielać:

koszty stałe nieruchomości

od

kosztów zależnych od zachowania mieszkańców.

Wnioski: kto zużywa najwięcej?

Jeżeli spróbujemy odpowiedzieć na pytanie postawione na początku artykułu, odpowiedź nie jest tak prosta, jak mogłoby się wydawać.

Kobieta mieszkająca sama

Może mieć stosunkowo niskie całkowite zużycie ze względu na jedną osobę, ale badania pokazują, że w niektórych grupach gospodarstwa prowadzone przez kobiety charakteryzowały się wyższym zużyciem wody niż gospodarstwa prowadzone przez mężczyzn.

Mężczyzna mieszkający sam

Może zużywać mniej wody, ale różnice indywidualne mogą być znacznie większe niż różnice wynikające z płci.

Para

Zazwyczaj zużyje więcej wody niż jedna osoba, ale nie musi zużywać jej dokładnie dwa razy więcej.

Rodzina 2+2

Z reguły będzie miała najwyższe całkowite zużycie wody spośród analizowanych gospodarstw. Jednocześnie zużycie przypadające na jednego mieszkańca może być niższe niż w gospodarstwie jednoosobowym.

Najważniejszy wniosek dla właściciela mieszkania

Nie można wiarygodnie określić kosztów mediów wyłącznie na podstawie płci mieszkańców.

Znacznie ważniejsze są:

liczba osób + sposób korzystania z mieszkania + standard nieruchomości + temperatura + wyposażenie + charakterystyka budynku.

W przypadku wody bardzo duże znaczenie mają kąpiele, prysznice, pranie, gotowanie i sprzątanie.

W przypadku ogrzewania jeszcze większą rolę odgrywa sama nieruchomość: jej powierzchnia, położenie, izolacja, piętro, liczba ścian zewnętrznych oraz temperatura utrzymywana przez mieszkańców.

Dane GUS pokazują, że w Polsce w 2024 roku 62,6% energii gospodarstw domowych było wykorzystywane na ogrzewanie pomieszczeń, a kolejne 18% na podgrzewanie wody.

Oznacza to, że sposób użytkowania mieszkania może mieć bezpośrednie przełożenie na wysokość rachunków, ale nie należy sprowadzać tego do prostego podziału na kobiety i mężczyzn.

Najbardziej miarodajnym sposobem oceny konkretnej nieruchomości pozostaje analiza rzeczywistych rozliczeń.

Jeżeli mieszkanie ma indywidualne liczniki, warto sprawdzić historię zużycia wody i rozliczenia ogrzewania. Wtedy zamiast zastanawiać się, ile „powinna” zużywać kobieta, mężczyzna czy rodzina, można zobaczyć, ile faktycznie zużywali poprzedni mieszkańcy tego konkretnego lokalu.

I właśnie ta informacja jest dla przyszłego właściciela znacznie bardziej wartościowa niż sama statystyczna średnia.

Chcesz sprzedać nieruchomość? Jeśli TAK wejdź na stronę KONTAKT. Szukasz biura nieruchomości? ZOBACZ TUTAJ. Zobacz również kanał na YOUTUBE. Zapraszam do współpracy. Kto zużywa więcej mediów?

5/5 - (1 głos)

Planujesz sprzedaż, zakup lub wynajem nieruchomości w Warszawie? Jeśli masz pytania dotyczące swojej sytuacji, potrzebujesz porady albo po prostu chcesz porozmawiać o możliwościach — zapraszam do kontaktu. Chętnie podzielę się swoim doświadczeniem i pomogę Ci znaleźć najlepsze rozwiązanie.

Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o mnie, moim doświadczeniu i sposobie, w jaki pracuję, zajrzyj również na stronę „O mnie”. Możesz także sprawdzić opinie osób, z którymi miałem okazję współpracować.

Brak Pytań, Komentarzy, Opinii

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *


The reCAPTCHA verification period has expired. Please reload the page.